piątek, 10 maja 2013

Come on baby

Szczęście, szczęście, szczęście...
Życzymy sobie go wzajemnie przy każdej nadarzającej się okazji.
Niezidentyfikowane, tajemnicze, ulotne.
Często zastanawiam się czym właściwie jest ono dla mnie i wciąż nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Jednego jestem pewna, a mianowicie, że szczęśliwym najczęściej jest się w danej chwili. 
Nie chcę przez to powiedzieć, że fortuna nie może towarzyszyć przez całe życie, bo być może w wielu przypadkach tak jest, ale z mojego punktu widzenia w życiu szczęście przychodzi do nas raz na jakiś czas. Ostatnim razem czułam się nim przepełniona wylegując się na dywanie położonym na trawniku w promieniach majowego słońca. 
Szczęście.
Żyć, nie umierać. 








Polub mnie na Facebooku: https://www.facebook.com/alicynka ;)

ramoneska-Bershka/ T-Shirt-Diverse/ koszula-Pull&Bear/ jeansy boyfriend- House/ lordsy- Czas na buty/ torebka-sh/ biżuteria-Katherine

3 komentarze:

  1. Fajny zestaw w stylu grunge z lat 80 ;) Przewiązana w pasie koszula, kurtka ze skóry, podarte boyfriendy i "jeże" na nóżkach <3 + za biżu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty cudowne! <3 Jak dla mnie w stylizacji trochę za dużo wszystkiego. Pomysł był fajny, ale odstąpiłabym od tej koszuli w kratę ;) Biżuteria b.fajna ;)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie:

    http://magduizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń