Lenistwo to chyba najprzyjemniejszy występek spośród siedmiu grzechów głównych. Stwierdzam to po ciężkim nic nie robieniu w ciągu ubiegłego tygodnia.
Obżarstwo w moim przypadku zajmuje zaszczytne drugie miejsce.
Z pozostałymi pięcioma, które bardziej towarzyszą kontaktom międzyludzkim mam mniej wspólnego.
Z natury nie zazdroszczę i się nie gniewam, raczej smucę jeśli zawodzi "coś" w czym pokładam nadzieję.
Pycha w moim słowniku to czekolada, byle nie gorzka, kakao, pizza, zupy (od niedawna) i sery (znaczna większość. Tak więc obżarstwo jest równe pysze i na odwrót.
Chciwości w systemie kapitalizmu trudno nie zauważyć. Śmiało można stwierdzić, że bezinteresowność powoli obumiera.
Nieczystości roztrząsać nie ma sensu, bo aż trudno przewidzieć do czego by to prowadziło.
Nieczystości roztrząsać nie ma sensu, bo aż trudno przewidzieć do czego by to prowadziło.
Tytuł postu niejako nawiązuje do filmu o tym samym tytule.
Reżyseria: David Fincher
W obsadzie m.in.: Morgan Freeman, Brad Pitt, Gwyneth Paltrow.
Film moim zdaniem jest genialny, więc jak najbardziej polecam obejrzeć.
sweter-sh/legginsy jeansowe-sh/torba-Top Secret/ buty-Cropp/czapka-Troll
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz