Witam!
Zbyt mocne słońce trochę popsuło efekt, choć moim zdaniem dzisiejsze fotografie jak dotąd są najlepsze ze wszystkich.
Spałam 10 godzin i miałam tyle snów przedstawiających tyle historii, że spokojnie można by napisać książkę. Tym razem nie mieszkałam w białym domu i nie miałam pięciu pastelowych żakietów o tym samym fasonie. Było znacznie ciekawiej i jeszcze bardziej bez sensu.
Może przez to, że zbyt często roztrząsam to co nie ma żadnego znaczenia "wszystko czego pragnę, czego chcę spala się zanim wyciągnę po to ręce"?
Rzecz straszna: Nigdzie nie mogę znaleźć ładnego dywanu w wielbłądy. Wystarczyłby w sumie nawet jeden wielbłąd, ale koniecznie dwugarbny! :)
Rzecz straszna: Nigdzie nie mogę znaleźć ładnego dywanu w wielbłądy. Wystarczyłby w sumie nawet jeden wielbłąd, ale koniecznie dwugarbny! :)
koszula, kamizelka, spódnica, torba, sweter- sh/buty-House/zakolanówki- Calzedonia/pierścionki- katherine.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz