To miłe, kiedy osoba z jakiejś okazji bądź i bez niej obdarowana przez Ciebie szczerze się cieszy. Kiedy prezent okazuje się pasować jak ulał radość jest tym większa. W ten sposób ofiarodawca tworzy małe dzieło sztuki (przynajmniej w tym przypadku) ^^
Część niedzieli i kawałek poniedziałku spędziłam w szpitalu z Bąbelkiem. Małe, zdolne biedactwo, autor poniższych fotografii ;*
Nie rozumiem, zupełnie nie pojmuje dlaczego ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę, kiedy mówię, że podoba mi się w szpitalu. Tam przecież rodzą się dzieci, tam właśnie ratuje się ludzkie życie. Choroby, ból czy udręka nie są wstanie wywołać u mnie antypatii. Strefa gdzie smutek miesza się z radością, a lękowi niezłomnie towarzyszy nadzieja. Często dopiero tam zdajemy sobie sprawę jak wiele warte jest nasze życie.
...
kapelusz-Reporter/żakiet-DIY/bluzka-Top Secret/legginsy-sh/buty-DeeZee/torebka-no name/ naszyjnik-Katherine.pl
Buty są zajebiste :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że skomentujesz moją stylizacje na blogu: http://exclaimhere.blogspot.com/